RSS
niedziela, 25 października 2009
soon

Właśnie załóżyłam bloga, za bardzo nie wiem jeszcze jak się po nim poruszać, ale jak już tylko poznam tajniki to postaram się pisać długo i skrzętnie. No cóż dziś wyjazd, ja w proszku jak zwykle, dobrze że walizka wystawiona, chociaż w sumie to ona nawet wstawiona nie była. 23:40, wyruszam więc pekapowym dyliżansem, samolot mam o 7:45, mam nadzieję że zdąże, bo to trochę tak na styk, no nic pozostaje tylko zaufać PKP i wziuuum w drogę.

Następny wpis z 'gorącej' Italii już, mam nadzięję że dotrę jakoś. Ciao!

10:03, alesandraola
Link Dodaj komentarz »